Tradycja

…znaczna część kultury stworzonej przez człowieka opiera się na stosowaniu papieru,
od którego też zależy jej przekaz!

Pliniusz (23-79 r. n.e.) „Historia naturalia”

Zainteresowanie papiernictwem i drukarstwem sprawiło, iż zacząłem zgłębiać stare książki i rozmawiać z osobami zajmującymi się dawnymi rzemiosłami. Po uruchomieniu czerpalni kupowałem stare maszyny i urządzenia, które wykorzystywałem w procesie produkcji. I tak w mojej pracowni pojawiły się pierwsza praska introligatorska pochodząca z XIX w, ołowiane czcionki, prasa drukarska – „Bostonka”, gilotyna i żeliwny magiel z końca XIX w. Początkowo były to pojedyncze sztuki, z biegiem czasu moja kolekcja zaczęła się powiększać. Często odwiedzałem niewielkie stare pracownie, kupowałem urządzenia z zamykanych zakładów. Wiele maszyn udało mi się odremontować i na nowo uruchomić, ponownie tchnięto życie w czcionki, które żyją tylko wtedy, gdy się nimi drukuje.
Niestety wiele cennych pamiątek z przeszłości zaginęło bezpowrotnie, zaś wiedza kolejnych pokoleń o dawnych rzemiosłach jest coraz mniejsza. Pragnąc przybliżyć, szczególnie najmłodszym, historię papiernictwa i drukarstwa opracowałem warsztaty edukacyjne. Nie pozwalają one jednak w pełni przedstawić tajników dawnej sztuki rzemieślniczej, gdyż wiele spośród zabytkowych maszyn, które posiadam jest zbyt duża i ciężka, by wozić je na pokazy. Tak zrodziła się idea utworzenia Aktywnej Pracowni Papiernictwa i Drukarstwa.

W chwili obecnej w moich zbiorach posiadam : gilotynę Krause rok 1882, złociarkę Krause rok 1900, maszyny drukarskie typu Boston format A5+ oraz A4. Powielacze – Gestetner rok 1929, grubościomierze do papieru firmy Schopper, żeliwne prasy i praski introligatorskie, kaszty, czcionki drukarskie oraz zrekonstruowane XVI w. sita papiernicze żeberkowe.

Moim celem jest zebranie starych maszyn, ksiąg i rycin w muzeum, gdzie odwiedzający po zapoznaniu się z historią drukarstwa i papiernictwa oraz towarzyszącymi im technikami wytwarzania mogliby własnoręcznie wyczerpać i zadrukować kartkę papieru. Aktualnie poszukujemy miejsca, gdzie takie muzeum mogłoby zostać utworzone. Mam nadzieję, że wkrótce będę mógł zaprosić Państwa do przekroczenia progu wyjątkowego miejsca, gdzie w atmosferze przesyconej duchem zamierzchłych czasów będzie można odkrywać tajniki wiedzy dawnych mistrzów.